niedziela, 1 marca 2015

Rozdział 10

PIĘĆ MINUT PRZED BALEM BOŻONARODZENIOWYM
Emily zbiegła po schodach i stawiła się na umówionym miejscu. Wyglądała ślicznie: miała fryzurę typu ślimaki, a grzywka nareszcie nie spadała jej na oczy. Włożyła krótką, czarną sukienkę (taką samą jak Ariana Grande w teledysku "Popular song" z Mika) i czarne buty na obcasach. Wyglądała ,slicznie.
-Profesorze, przepraszam, że tak późno (nie wiedziała która godzina), ale musiałam pomóc umalować się Ginny, Lunie, Parvati, Padmie, Cho, Hermionie, Lavender i jeszcze kilku innym dziewczynom.
-Nic nie szkodzi, bal się jeszcze nie zaczął.
-Chyba powinniśmy już wejść do sali-stwierdziła patrząc na zegar naścienny
Harry się spóźnił i nie mógł z innymi uczestnikami turnieju zacząć balu. Gdy wpadł do sali, jego uwagę przykuła ubrana na czarno, tańcząca para. Kiedy zorientował się kto to jest, spadły mu okulary.
-Biedna Emily, Snape zmusił ją do pójścia z nim na bal, trzeba jej jakoś pomóc.-powiedział do Rona
Kiedy Severus poszedł po napoje chłopcy podbiegli do koleżanki.
-Emily, wiej! Odciągniemy uwagę Snape'a, a ty tymczasem uciekniesz. Wiemy, że cię zmusił, wariat jeden.
-Chyba was coś! To ja poprosiłam profesora Snape'a, aby poszedł ze mną na bal. W życiu stąd nie pójdę, nie bez niego!
Okulary Harego ponownie spadły i tym razem roztrzaskały się o podłogę.
-Oculus Reparo.-wymamrotała Emily-A teraz spadajcie, nie widzicie, że ja tu czekam? Żegnam.-dziewczyna odeszła szybkim krokiem, takim jak miał zwyczaj wpadać do sali Snape.
-Się zmieniła, od tego czasu, kiedy ją poznaliśmy, nie Harry?
Bal minął parze cudownie. Oboje tańczyli znakomicie walca i wszystkie inne tańce.
Po balu Severus podszedł do Emily.
-Brudna szlama.-powiedział z takim wyrazem twarzy, jakby miał zwymiotować.
-To, że ktoś jest półkrwi, nie znaczy od razy, że jest lepszy.-łzy zebrały się w jej oczach króre nagle zrobiły się zimne i szare

1 komentarz:

  1. I tylko jedno pytanie: Co na to Dumbledore?
    Wszystko cudnie, ale krótko, brakowało mi opisów. Zamiast wstawiać zdjęcie mogłaś po prostu w dwóch, trzech zdaniach opisać tę sukienkę.
    No, ale nie marudzę.

    Black Blow

    OdpowiedzUsuń