środa, 18 lutego 2015

Rozdział 7

CZWARTY ROK NAUKI W HOGWARCIE. LEKCJA ELIKSIRÓW
Kto rozpozna ten eliksir?-zapytał profesor Snape
Zgłosiła się tylko Emily
-Panno White, proszę powąchać ten eliksir.
-To eliksir miłosny. Każda osoba odczuwa przy nim inny zapach. Ja na przykład czuję płatki róży, czekoladę i tort malinowy.
-Tak. Dziesięć punktów dla Slytherinu. Teraz przyrządzicie taki sam. Kto wykona zadanie bezbłędnie otrzyma dwadzieścia punktów dla swojego domu.
Godzinę później...
-Panie Potter to nie pachnie jak eliksir miłosny, tylko jak stare skarpety.
-Jako jedyna przyrządziła go dobrze Emily.
Kiedy Snape układał składniki do eliksirów w szafie na to przeznaczonej, Emily stanęła obok jego biurka i wyciągnęła z torebki flakonik.
-Emily, nie wlewaj mi nic do herbaty.
-Dobrze, ja już pójdę lepiej na zielarstwo. Do widzen...
-Poczekaj jeszcze chwilę. Od dzisiaj będziesz chodziła na dodatkowe zajęcia z eliksirów.

1 komentarz:

  1. Bożeeee, tu mógł być taki świetny przytyk Harry'ego, a ty tego nie wykorzystałaś! :) Mogło być: "-Panie Potter to nie pachnie jak eliksir miłosny, tylko jak stare skarpety.
    -Wie pan, każdy czuje to co lubi" czy coś takiego :3
    Znowu powtórzę za szybkooo :)
    Ale i tak mi się podoba.

    Black Blow

    OdpowiedzUsuń