ROK PÓŹNIEJ-DRUGI ROK NAUKI EMILY W HOGWARCIE
Jako że w Hogwarcie po odwiedzinach bazyliszka nie było bezpiecznie po lekcji oklumencji, Severus zaproponował, że odprowadzi ją, do pokoju ślizgonów, a dziewczynka uprzejmie się zgodziła. Kiedy szli obok siebie korytarzem mogło by być nawet romantycznie, gdyby Emily nie potknęła się o krzywą deskę w podłodze i nie runęła na ziemię z hukiem. Ów deska odsunęła się i jakaś brudna ręka chwyciła ślizgonkę za nogę. Dziewczynka krzyknęła, ponieważ założyła swoje najładniejsze, idealnie białe skarpetki. Severus złapał ją za rękę i próbował wyciągnąć, ale porywacz był silniejszy. Gdy Emily zniknęła w dziurze, bał się, że już nigdy nie zobaczy uczennicy, którą tak polubił i był do niej przywiązany. Coś zawsze mu się w niej podobało. Nie wiedział czy była to czarna grzywka zasłaniająca prawe oko dziewczynki, czy może zgrabny nosek, czy regularnie rozmieszczone piegi i blada cera. Wiedział, że jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju.
Kiedy dziewczynka nie pojawiała się na zajęciach przez kilka następnych dni, Snape powiadomił Dumbledora o zaginięciu panny White. Nauczyciele kazali uczniom udać się do dormitoriów, a sami wszczęli poszukiwania. Severus nie poszedł jednak do wyznaczonego obszaru poszukiwań, ponieważ miał przeczycie, gdzie znajduje się dziewczynka. Zszedł po schodach na najniższe piętro Hogwartu. Nikt od dawna tu nie wchodził. Spojrzał w dół i zobaczył ślady butów na podłodze. Poszedł wydeptanym szlakiem i otworzył drzwi, za któryni prawdopodobnie był porywacz. Jego przypuszczenia się potwierdziły. W kącie siedziała związana dziewczynka.
-Witaj Severusie.-powiedział mężczyzna, którego nie zauważył Snape-A może raczej Smarkerusie?
-Nie obrażaj go!!!!!!!-krzyknęła Emily i pomimo związanych rąk świetnie celując rzuciła napastnikowi w głowę
Snape ze zdziwieniem przyglądał się jak to patelnia rzucona przez ślizgonkę trafia w głowę śmierciożercy, a on sam z głuchym tąpnięciem upada na podłogę.
Severus podbiegł do dziewczynki i rozciął jej więzy. Powiedział, że wyprowadzi ją z lochów. Kiedy on szedł już w kierunku drzwi, Emily jeszcze stała w miejscu i otrzepywała spódniczkę i sweterek. Nagle na napastnik wstał, wycelował różdżkę w niczego nie świadom nauczyciela.
-Avada kedavra!-wykrzyknął
Zanim promień zaczął lecieć w stronę Severusa, dziewczynka pobiegła w kierunku Snape'a krzycząc:
-Nieeeeeeeee!
Popchnęła go i zrobiła unik, by nietrafiło jej zaklęcie.
Kiedy nauczyciel się ocknął, zobaczył, że Emily bije się z nieprzyjacielem, a zaraz potem zadaje cios kończący i wróg pada na podłogę jak długi. Kiedy przeciwnik jeszcze się podnosił, ślizgonka krzykneła krótko:
-Sectumsempra!
Kiedy szli po lochach szukając schodów Severus zapytał się ślizgonki
-Bez obrazy, ale jak ty jedna, sama, bez niczyjej pomocy się z nim rozprawiłaś? I skąd znasz zaklęcie Sectumsempra? Przecież ono nie zostało nigdzie nie opublikowane.
-Po pierwsze, nie miałam lepszej okazji by wypróbować to cacko.-podrzucała w ręku patelnię-Po drugie to wyglądałoby głupio, że nikt nie potrafił mnie znaleźć, więc jak by kto pytał, to nie ja się uratowałam, tylko profesor mnie uratował. Po trzecie użyłam tego zaklęcia, bo uważam, że jest co najmniej genialne, oraz nadzwyczajnie praktyczne. Po czwarte, świetnie wiem, kto je napisał, wiem też, że tan kto je napisał, napisał przy nim krótki opis "na wrogów", więc pomyślałam, że to zaklęcie jest idealne na tą okazję. A po trzecie, pytał pan, profesorze jak udało mi się pokonać dorosłego mężczyznę, dwa razy większego i dwa razy cięższego ode mnie? To proste. Kiedy jeszcze nie uczyłam się w Hogwarcie, przes kilka lat trenowałam karate.
-Mówiłaś, że wiesz, kto napisał to zaklęcie, mogłabyś mi to wyjaśnić? Od kilku lat się nad tym głowię.
-Och profesorze, ja naprawdę uważam, że z zaklęć, którymi można się obronić, to jest zdecydowanie najlepsze. I założę się, że osoba, która je napisała dobrze wie kto je napisał, i ta osoba właśnie robi sobie ze mnie żarty.
Oj. Tu się odrobinę rozczarowałam. Przepraszam, ale nie lubię takiego łączenia dzieci i dorosłymi facetami...
OdpowiedzUsuńSkąd ta Emily wszystko wie?
Czytam dalej ;)
Black Blow